Wyjazd paralotniowy Alpy Greifenburg lub Wลochy, lipiec 2026
Po dobrej pogodzie, pierwsze dni spฤdziliลmy w Meduno, a nastฤpnie udaliลmy siฤ do Greifenburga w Austrii. Jak wiecie, lubimy odwiedzaฤ wiele miejsc podczas podrรณลผy, aby pomรณc naszym pilotom rozwijaฤ umiejฤtnoลci i wiedzฤ.
Grupa zaliczyลa kilka udanych lotรณw i spฤdziลa duลผo czasu w powietrzu. Niektรณrzy odbyli nawet dลuลผsze loty, a wszyscy ลwietnie siฤ bawili โ to najlepszy sposรณb na spฤdzenie tygodnia wolnego.
Dzieล 1 | Meduno, Wลochy
Prognoza pogody od rana zapowiadaลa burze i deszcz, wiฤc uciekliลmy daleko na poลudnie w Alpy โ do Meduno. Dzieล rozpoczฤliลmy od odprawy na lฤ dowisku, a nastฤpnie pojechaliลmy na startowisko, majฤ c nadziejฤ na przynajmniej jeden krรณtki lot. Po odprawie i omรณwieniu zasad piloci przygotowali siฤ do latania. Jak wystartowali, warunki byลy na tyle dobre, ลผe mogli poลผeglowaฤ nawet dwie godziny. Sytuacja na niebie byลa dynamiczna, obserwowaliลmy radary i pรณล godziny przed deszczem polecieliลmy do lฤ dowiska. Ja mogลem wyjฤ ฤ maลego i szybkiego parakite. ลwietna opcja jak jest za mocno do latania zwykลymi paralotniarki albo trzeba bardzo szybko ewakuowaฤ siฤ do ziemi po pracy ๐.
Po deszczu wrรณciliลmy sprawdziฤ startowisko, ale tym razem mieliลmy wiatr w plecy, wiฤc cierpliwie czekaliลmy na zmianฤ kierunku. Znรณw parakite – miaลo byฤ wyzwanie, a okazaลo siฤ, ลผe odczarowaล kierunek i zrobiliลmy po zlocie.
Zakoลczyliลmy dzieล dobrฤ wลoskฤ pizzฤ โ biorฤ c pod uwagฤ prognozฤ pogody, byล to naprawdฤ spoko dzieล. Jakoล tak jest, ลผe czฤsto jak “siฤ nie da lataฤ”, to jesteลmy w dobrym miejscu. “Szczฤลcie” ๐
Dzieล 2 | Meduno, Wลochy
Dzisiaj wjechaliลmy na start, jak do siebie. Szybka wyszpejka, balasty z wody do bagaลผnikรณw i zaczฤliลmy latanie po 10:00.
Nudy. Piloci z ogarniฤtymi alpejkach startujฤ dobrze. W silniejszym wietrze w miarฤ dobrze. Warun w Meduno jak zawsze – daje lataฤ za darmo na mocnym termoลผaglu.
Wczoraj pogadaliลmy trochฤ o aktywnym lataniu, wiฤc w powietrzu glajty latajฤ prawie same.
Zgodnie z naszymi prognozami o 15:00 niebo zaczฤลo robiฤ siฤ ciemne. Szybkie lฤ dowanie, basen, pizza i jutro powtรณrka.
Dzieล 3 | Meduno, Wลochy
Podczas gdy w wiฤkszoลci Alp szalaลy burze, my trafiliลmy w dziesiฤ
tkฤ i wycisnฤliลmy z pogody najlepsze miejsce do latania. Poranek po nocnej ulewie zaczฤliลmy powoli przy zachmurzonym niebie.
Miejsce znรณw zadziaลaลo ลwietnie โ mimo poszarpanego warunu padลy kolejne rekordy! Robert nakrฤciล ลผyciรณwkฤ i pierwszy raz wylฤ
dowaล na gรณrze. Wiฤkszoลฤ ekipy wylataลa po 3-4 godziny, inni zrobili po dwie tury, a jeden z pilotรณw najbardziej siฤ cieszyล lฤ
dowania na drzewie. Stanฤ
ล na ziemi, a glajta dziฤki mojej nowej dลugiej tyczce z piลฤ
ลciฤ
gnฤliลmy w dziesiฤฤ minut. Normalnie zajฤลoby to dwie godziny.
Przewietrzyliลmy teลผ tandem, a ja zaliczyลem ลwietnฤ sesjฤ na parakite w mocnym wietrze z kilkoma toplandingami.
Po tak intensywnym dniu w powietrzu i na starcie pozostaล juลผ tylko basen, pizza, lody i ลadowanie baterii na jutro.
Dzieล 4 | Meduno, Wลochy & Greifenburg, Austria
Plan byล jak zawsze sprytny. Meduno miaลo daฤ polataฤ rano, a pรณลบniejsze deszcze schodzฤ ce z pรณลnocy na poลudnie byลy do przeskoczenia autem. No i na wieczรณr latanie w Greifenburgu.
Jednak plan siฤ sypnฤ ล poranne widoki dla Meduno straszyลy kolejnymi falami burz. Zaraz po pobudce zwinฤliลmy obรณz i uciekliลmy z Wลoch. Na miejscu przywitaลo nas sลoลce, wiฤc rozbiliลmy namioty i przygotowaliลmy sprzฤt, ale chwilฤ pรณลบniej wszedล deszcz.
Wolny czas na wyjazdach zawsze wykorzystujemy na wymianฤ doลwiadczeล, a poniewaลผ wiฤkszoลฤ pilotรณw w zaledwie trzy dni wy lataลa od 5 do nawet 10 godzin, mieliลmy w strugach deszczu co analizowaฤ, rozmawiajฤ c o aktywnym lataniu i podsumowujฤ c akcjฤ z Meduno. Dzieล zakoลczyliลmy wspรณlnฤ kolacjฤ i ลwietnym austriackim azjatyckim fastfoodem โ udany reset mimo pogodowej rozsypki.
Jutro ma byฤ lepiej.
Dzieล 5 | Greifenburg, Austria
Po mocnych nocnych opadach wszystko dookoลa byลo mokre, a podstawa chmur wisiaลa nisko, wiฤc bez zbฤdnego poลpiechu wyjechaliลmy na start dopiero okoลo 12:00 โ dokลadnie wtedy, gdy w Greifenburgu zaczyna siฤ najlepsza termika.
Silny wiatr z pรณลnocy powyลผej 3000 metrรณw zweryfikowaล plany ambitnych przelotowcรณw i zamiast peลnego trรณjkฤ ta zrobili pลaskie trasy do Lienz i z powrotem, wykrฤcajฤ c po 50โ60 km. Filip, jako poczฤ tkujฤ cy, ruszyล za ambitniejszฤ grupฤ . Za Lienz musiaล zaliczyฤ awaryjne lฤ dowanie na sikanie, po czym zleciaล na dรณล i wrรณciล do Greifenburga pociฤ giem.
Reszta mniej doลwiadczonych zaliczyลa pilot przed rozkrฤceniem waruna. W drugim locie wisieli juลผ dลuลผej. Ja z Robertem wyjechaliลmy dwa razy z parakiteami, bo po pierwszym lฤ dowaniu Robert zorientowaล siฤ, ลผe zgubiล kamerkฤ โ dziฤki temu rzutem na taลmฤ zgarnฤliลmy jeszcze jeden, lot. Miaลo byฤ dลugie ‘flare’ nad kukurydzฤ , ale okazaลo siฤ, ลผe po spirali glajt mi wyskakuje do gรณry.
Okoลo 18:00 spakowaliลmy sprzฤt i ruszyliลmy w drogฤ powrotnฤ do Polski โ fantastyczne zakoลczenie udanego wyjazdu! Piloci wylatali po kilkanaลcie godzin, a mogli wiฤcej, gdyby nie musieli lฤ dowaฤ do toalety ๐.