Uwaga! Ważna informacja z 14 kwie 2024.
Łukasz Siemiński: “Włosi podzielili się szczegółami, lokalne kluby mocno powalczyły o dogadanie się. Można wlatywać w strefę tych dwóch parków narodowych, mimo że strefa na razie jest widoczna. Proszą o unikanie stref lęgowych orlów – szczegóły poniżej.“
Treść wiadomości od włoskich paralotniarzy:
“We have obtained permission (until 31 October 2024) to fly over the airspace of the Friuli Dolomites and Julian Prealps Parks, even at altitudes lower than 500 m above the ground.
After long negotiations over past months with the authorities and finalized during last meeting on 19/03/2024 in which the following were attending : FIVL (italian free fly “union”), Delta Club Montecavallo (my club), Carnia club, Centro Friulano Parapendio ( Gemona/Bernadia), Volo Libero Friuli (Gemona), VFR procedures consultant, the Mayor of Gemona and both park managing Directors also a member of the FVG Region was attending
Thanks to everyone’s precious contribution we achieved this splendid result.
Above actors agreed and approved we can fly ( At the moment all overflights with motorized aircraft and gliders at altitudes lower than 500 m above the ground are prohibited.) already from now , but this does not means airspaces are removed right away , this is only the starting process , from now procedure with aeronautical authorities will start to get a proper and effective a NOTAM from ENAC to protect parks but on which it is mentioned paragliding and hang-gliding is permitted.
This means If we fly in today all instruments will keep showing an airspace violation .
For Italian XC contest we have created a procedure to get flights approved anyway I do not know what happen on international XC contest
It has been asked to avoid areas marked in red from 1st march till end of July because eagles are having nest , this area cannot be marked as an airspace
Chcesz polecieć na paralotni 150 – 200 km? Słoweński Lajnar (nazywany również Sorica) to świetne miejsce. Z Tolmina dojedziesz tam w godzinę, a na górę wejdziesz w 30 minut. Trasa lotu jest dość popularna. Jej środkowa część pokrywa się z klasyczną setką z Kobali.
Spis treści
Trzy dni latania na Słowenii
Zawarte tu materiały powstały w czasie wielu lotów. W tym sezonie (2022) warun był wymagający. Niemieckie DHV wydawało nawet ostrzeżenia dla paralotniarzy. Niezwykle suche lato, brak chmur, termika rozbijająca się o warstwę inwersji. Przez to kominy były wąskie, silne i ostre. W trzech ostatnich sezonach nie latałem dużo przelotowo. Dużo czasu przewisiałem pod skrzydłem tandemowym, więc pod skrzydłem EN-D nie czułem się zbyt pewnie.
Trzy poprzednie dni męczyliśmy się w Greifenburgu, gdzie po godzinie w powietrzu miałem dość. Potem przenieśliśmy się na Kobalę.
Na filmie są zawarte ujęcia z trzech lotów z lipca 2022 r. Pierwszego dnia poleciałem szybką setkę z Kobali po standardowej trasie. Drugim lotem było 150 km z rozciągnięciem na zachód, za dolinę rzeki Tagliamento (za Gemonę) i na wschód do Lajnara. Trzeciego dnia nikt nie miał ochoty na przeloty, więc zebrałem się sam. Pozazdrościłem lotów Maślance i Bogusiowi sprzed dwóch dni i narysowałem trasę na 200 km z Lajnara.
Film
Zapisz się na newsletter, a powiadomię Cię o nowych artykułach i wyjazdach paralotniowych
Choć prognozy nie były jednoznaczne, to warun tego dnia okazał się bardzo dobry. Startowałem około 9:52 jako trzeci, za włoskimi braćmi. “Lecimy na pewno więcej niż dwieście.” Gdy wisiałem w powietrzu, czekając na pierwsze kominy, na startowisko weszła jeszcze duża grupa Czechów. Patrik, z którym na trasie będziemy mijać się trzeci dzień, gwizdnął i życzył powodzenia. Dogonił mnie na punkcie zwrotnym na setnym kilometrze i w drugą stronę lecieliśmy oddzielnie, ale już w zasięgu wzroku. W tym czasie odwrócił się kierunek wiatru. Do tej pory wiał z odchyłką wschodnią, czyli lekko w plecy.
W okolicy punktu zwrotnego odchyłka wiatru zmieniła się na zachodnią – też w plecy. Mieliśmy z Patrikiem nieco inne pomysły na lot. Jak jeden uciekał do przodu, to drugi cisnął szybciej. Oba wiarianty trasy i wysokości lotu działały tak samo dobrze. Ostatnie 50 km było przyjemne. Zaczęły pojawiać się chmury, a kominy były dużo łagodniejsze. Szpilki 7 m/s pod chmurę nie straszyły tak, jak te, które wcześniej rozbijały się o inwersję. Nawet przestałem się zastanawiać czy spinam mięśnie brzucha przez ostatnie 15 godzin nalotu, czy przez to, że paralotniowo zardzewiałem.
Nad Lajnarem dało się jeszcze wykręcić do 3000 m n.p.m. Umożliwiało to rozciągnięcie lotu do Ratitovca i z powrotem i dołożenie 12 albo 15 km do dystansu przelotu. Stwierdzam, że 200 km czy 212 km nie robi mi różnicy, robię mały zapas ponad 200 km i wytracam wysokość nad lądowiskiem. Poza tym trzy godziny wcześniej, pomimo dodatkowego zabezpieczenia taśmą odkleił mi się cewnik zewnętrzny…
Chwilę później ląduje Patrik, mijamy się w powietrzu od trzech dni, ale dopiero teraz mogliśmy przybić sobie piątkę. Gadamy po słowacko – polsku. Dzisiaj okolicy Krna padło mu vario. Wczoraj rozciągnął trójkąt za Gemonę, bo zobaczył, że ja tam skaczę. Nigdy wcześniej nie leciał dalej na zachód i nie znał drogi powrotnej. Już wiem, dlaczego wczoraj trzymał się z tyłu, a dziś częściej sam skakał do przodu. Dzisiaj też uleciał ponad 200 km. Pijemy w barze małe piwo i jego ekipa podwozi mnie na parking. To dobry koniec tej nieco męczącej, trzydniowej przygody.
Garść statystyk
Przeanalizowałem loty o długości powyżej 150 km. Pamiętaj, że część z nich może się pokrywać. Dane pochodzą z lat 2012 – 2022 (XCportal) oraz 2004 – 2022 (XContest). Na wykresach pojawią się trzy zakresy długości lotów:
– powyżej 150 km (tzn. zawierające również loty powyżej 200 km)
– od 150 do 200 km
– powyżej 200 km
Klasy paralotni
Ta statystyka, sporządzona na podstawie danych z XCportal może nieco zaskakiwać.
Paralotnie klas EN-D (wraz z CCC), EN-C i EN-B robią porównywalną liczbę lotów w trzech badanych zakresach długości przelotu.
Lata pilot, a nie glajt, a jego klasa nie jest ograniczeniem! Oczywiście mam tu na myśli klasę glajta, nie pilota.
Piloci
Czternaście osób z XCportal poleciało z Lajnara ponad 200 km, a dwadzieścia może pochwalić się wynikiem pomiędzy 150, a 200 km. Na XContest odpowiednio 151 i 127. Czternaście lotów zalogował Łukasz Siemiński, a Kuba Sto po dwusetki jeździł tylko na Grente. Trójkąty FAI są lepsze niż płaskie? 😉
tylu pilotów z XCportal zaliczyło
tylu pilotów z XContest zaliczyło
Rozwój na przestrzeni lat
Dane z XCportalu sięgają ostatnich 10 lat, z XContest 14 lat (nie licząc tu 2004 – 2007, w których nie było wiele lotów).
Sprzęt oraz piloci się rozwijają. Spodziewałem się rosnącego trendu liczby długich lotów. Nie mogę znaleźć argumentów za potwierdzeniem tych teorii. Może wynikać to z tego, że niewielkiej liczbie osób udaje się zebrać i pojechać na warun.
Na wykresach widzę tylko pandemiczną dziurę w 2020 roku i powrót do latania w 2021.
Kiedy polować na warun na 200 km z Lajnara na Słowenii?
Przynajmniej jeden wykres daje jasne i nienaciągane wnioski. Najwięcej długich lotów odbywa się w sierpniu. Waruna można szukać już od czerwca, ale lipiec daje więcej pewności. We wrześniu patrzenie w tym kierunku już nie ma sensu.
Przelot 300+km
Opis przelotu o długości ponad 300 km z 21 kwietnia 2018 r. Ciekawy jest zwłaszcza moment w 1:11 o “Mausetrap-pass”, czyli przełęczy, którą nazywają pułapką na myszy.
Wnioski i plany
Dwieście z Lajnara poszło mi dosyć łatwo, więc trzeba polować na 250 km. XContest.org pokazuje 354 loty o długości powyżej 200 km. W tym zawiera się tylko 31 lotów o długości powyżej 250 km.
W kwietniu 2018 piloci: Dusan Oroz, Primoz Susa i Jost Napret polecieli rekordowy, deklarowany lot po trójkącie płaskim o długości 300km.
Na 200 km lecąc ze średnią prędkością 25 km/h potrzeba 8 godzin na trasie przelotu. Dzień musi być odpowiednio długi… albo warun wystarczająco dobry. Dwusetkę można zaliczyć ze średnią prędkością na trasie przelotu równą 23 km/h. W swoim locie wykręciłem 26,68 km/h, a nie spieszyłem się jakoś bardzo. Na odcinku ostatnich 50 km mocno się wyluzowałem.
Nastawiając się na długi dystans, trzeba startować bardzo wcześnie i odejść z pierwszą termiką. Niezbędne będzie płynne latanie, bez zagrzebania się. Wiatr powinien pchać raz w jedną, a raz w drugą stronę. W trasie trzeba stosować lokalne tricki na szybki lot bez kręcenia. Na koniec przyda się złapanie tego ostatniego komina, który doda kilkanaście kilometrów.
Lecieć, nie kręcić, o 14:30 zawrócić.
autor: nie der
Zapisz się na newsletter, a powiadomię Cię o nowych artykułach i wyjazdach paralotniowych
Jak dojechać? Gdzie lądować?
Parking
Dojazd z Tolmina na parking za Lajnarem zajmuje około 1:10h.
Współrzędne parkingu: 46.240651, 14.010321
Podejście
Parkujesz na wysokości 1280 m n.p.m. Miejsce startu ma wysokość 1453 m. n.p.m. Oznacza to 165 m przewyższenia na odcinku 1,2 km. Pokonanie tego dystansu lekkim tempem nie powinno zająć więcej niż 25 – 30 min.
Współrzędne startowiska:
Lądowisko
Opcje na lądowanie po przelocie są dwie. Część paralotniarzy ląduje na parkingu, ale trzeba uważać. To zawietrzna strona góry i jest tam niewiele miejsca!
Bezpieczniejszą opcją będzie lądowanie w miejscowości Zgornja Sorica na dużej łące. Za drogą znajduje się bar, przy którym można zostawić jedno z aut, jeśli ekipa dysponuje dwoma.
Z knajpy do parkingu pod Lajnarem można dostać się pieszo (4,1 km, 470 m przewyższenia i około 1:15 h marszu) lub podejść do skrzyżowania dróg, na którym można spróbować autostopu (1,4 km, 100 m przewyższenia i około 0:20 h marszu).
Współrzędne miejsca lądowania na południowy-zachód od startowiska: 46.219844, 14.029996
Podobał Ci się wpis?
Możesz postawić mi kawę, zapisać się na newsletter albo pojechać na wyjazd paralotniowy w Beskidy i okolice, Alpy lub na Teneryfę.
Podobał Ci się wpis?
Możesz postawić mi kawę, zapisać się na newsletter albo pojechać na wyjazd paralotniowy w Beskidy i okolice, Alpy lub na Teneryfę.
1 thought on “Jak polecieć 200 km na paralotni… z Lajnara”
Dobra… wszystko pięknie;) a teraz jeszcze poproszę post jak wytypować pogodę pod te konkretną trasę.